Wziąść czy wziąć? Dlaczego tak często się mylimy?
Zapewne każdy z nas choć raz w życiu zawahał się, pisząc słowo wziąć. Czy aby na pewno nie wziąść? Ta niepewność nie jest wcale zaskakująca, bowiem pułapki ortograficzne czyhają na nas na każdym kroku, a bezokoliczniki zakończone na -ść stanowią wyjątkowo wdzięczny teren dla językowych potknięć. Skąd bierze się ta wątpliwość i dlaczego forma wziąść jest błędna? Odpowiedź tkwi w historii języka, zasadach gramatyki i, co zaskakujące, pewnej analogii, która nas zwodzi.
Jako językoznawca z wieloletnim doświadczeniem w pracy nad poprawnością językową, często spotykam się z pytaniami dotyczącymi właśnie tego zagadnienia. Dlatego też postanowiłem przyjrzeć się bliżej temu popularnemu błędowi, wyjaśnić jego przyczyny i zaproponować skuteczne sposoby na jego unikanie. Opieram się przy tym na normach językowych zatwierdzonych przez Radę Języka Polskiego oraz na wiedzy zawartej w słownikach i gramatykach.
Źródła błędu: analogia i fonetyka
U podstaw problemu z wziąść leży, paradoksalnie, znajomość języka polskiego. Intuicyjnie próbujemy dopasować pisownię do wymowy i poszukujemy analogii w innych słowach. Słysząc dźwięk zbliżony do ść na końcu bezokolicznika, łatwo wpaść w pułapkę. Wynika to z faktu, że w języku polskim wiele czasowników w formie bezokolicznika zakończonych na -ć ma odpowiadające im formy w czasie przeszłym, w których pojawia się głoska ś. Na przykład: nieść – niosłem, kraść – kradłem, gryźć – gryzłem.
Ta analogia jednak zawodzi w przypadku słowa wziąć. Mimo iż forma czasu przeszłego brzmi wziąłem, w bezokoliczniku nie występuje dodatkowa głoska ś. Podobny mechanizm dotyczy innych czasowników, takich jak wieźć (wiozłem), pleść (plotłem), grząźć (grzązłem). To właśnie ta podświadoma chęć ujednolicenia pisowni sprawia, że tak często popełniamy ten błąd.
Rzecz o bezokolicznikach: zasady pisowni
Aby uniknąć pomyłek, warto przypomnieć sobie podstawowe zasady pisowni bezokoliczników w języku polskim. Bezokolicznik to, jak sama nazwa wskazuje, forma czasownika nieokreślająca osoby, liczby ani czasu. W polszczyźnie bezokoliczniki najczęściej kończą się na -ć, -c lub -źć. Należy pamiętać, że o wyborze właściwej końcówki decyduje etymologia danego słowa oraz jego budowa słowotwórcza, a nie tylko brzmienie.
W przypadku wziąć mamy do czynienia z czasownikiem, którego rdzeń historycznie nie zawierał głoski ś. Dlatego też dodawanie jej w bezokoliczniku jest nieuzasadnione. Zasada ta dotyczy również wspomnianych wcześniej czasowników wieźć i pleść. Owszem, w procesie odmiany (deklinacji) głoski mogą się zmieniać, ale nie wpływa to na formę bezokolicznika. Jak podkreśla prof. Mirosław Bańko z Uniwersytetu Warszawskiego, poprawność pisowni opiera się na znajomości pochodzenia słowa i jego historycznych form.
Wziąć, nieść, wieźć – poprawne formy i pułapki
Spójrzmy na konkretne przykłady, które najczęściej sprawiają trudności:
- Wziąć: Poprawna forma bezokolicznika od czasownika wziąć. Błędna forma to wziąść. Przykład: Muszę to wziąć pod uwagę.
- Nieść: Poprawna forma bezokolicznika od czasownika nieść. Błędna forma (choć rzadziej spotykana) to nieśćś. Przykład: Będę musiał nieść ten ciężar sam.
- Wieźć: Poprawna forma bezokolicznika od czasownika wieźć. Błędna forma to wieźćś. Przykład: Chcę cię wieźć do domu.
Pamiętajmy, że poprawne formy tych czasowników są ustalone przez normę językową i nie podlegają dyskusji. Warto również zwrócić uwagę na fakt, że w innych formach gramatycznych tych czasowników, np. w czasie przeszłym, głoska ś już się pojawia (wziąłem, niosłem, wiozłem), co dodatkowo utwierdza nas w przekonaniu, że w bezokoliczniku również powinna ona występować. To właśnie ta myląca analogia jest głównym źródłem błędu.
Tabela porównawcza: poprawne i błędne formy
Dla lepszego zobrazowania problemu, przygotowałem tabelę porównawczą, która zestawia poprawne i błędne formy bezokoliczników zakończonych na -ść:
| Poprawna forma | Błędna forma |
|---|---|
| Wziąć | Wziąść |
| Nieść | Nieśćś (rzadko spotykane) |
| Wieźć | Wieźćś |
| Kraść | Kraśćś (rzadko spotykane) |
| Paść | Paśćś (rzadko spotykane) |
Jak widać, dopisywanie dodatkowego ś do bezokoliczników jest błędem ortograficznym. Warto zapamiętać te przykłady i świadomie ich unikać. Regularne sprawdzanie pisowni w słownikach języka polskiego również może okazać się bardzo pomocne.
Ćwiczenie praktyczne: Sprawdź swoją wiedzę!
Aby utrwalić wiedzę, proponuję krótkie ćwiczenie. W poniższych zdaniach wstaw odpowiednią formę czasownika (wziąć, nieść, wieźć):
- Czy mógłbyś mi to __________?
- Muszę __________ odpowiedzialność za swoje czyny.
- Obiecałem, że będę ją __________ do szkoły.
- Trzeba będzie __________ ze sobą parasol, bo zanosi się na deszcz.
- Mam zamiar __________ jej kwiaty w podziękowaniu.
Prawidłowe odpowiedzi to: 1. wziąć, 2. wziąć, 3. wieźć, 4. wziąć, 5. nieść. Jeśli popełniłeś błędy, nie przejmuj się! Najważniejsze, że jesteś świadomy problemu i chcesz się uczyć. Pamiętaj, praktyka czyni mistrza!
Język polski, jak każdy język, jest dynamiczny i podlega ciągłym zmianom. Choć norma językowa jest ustalona, zdarzają się sytuacje, w których pewne formy, choć pierwotnie błędne, z czasem zaczynają być akceptowane przez społeczeństwo. Na szczęście, w przypadku wziąść norma jest jasna i jednoznaczna: poprawna forma to wziąć. Dbajmy o poprawność naszego języka, bo to wizytówka nas samych.
Czy to było pomocne??
0 / 0